profil poczta Grupy, Społeczność forum galeria users users

informacje-green

leasure-brown

tips-blue

Znajdujesz się w
08.01.2009.

Ksiazki

  • O grupie: Przeczytales/as ksiazke? Kiepska byla? Napisz, chociaz jedno zdanko. Swietna - tym bardziej. Wlasnie czytasz? Daj znac. Polecaj, ostrzegaj, dziel sie... Moze szukasz jakiegos tytulu, moze chcesz pozyczyc? Pisz! Nie chodzi o dlugie, profesjonalne recenzje, (chociaz te, oczywiscie, tez mile widziane) skrobnij cokolwiek!
  • Typ grupy: Otwarta dla wszystkich
  • Założona: 04.04.2008
  • Członkowie grupy: 17
  • Moderator grupy: Pintowine

Moderator grupy

ZADANIA MODERATORA

Biuletyn: Haruki Murakami, "Norwegian Wood"
Utworzono: 10.08.2008
Autor:

Haruki Murakami, "Norwegian Wood"

Jak według schematu: on, samotny on, poszukujący samotny on. I ona. Pierwsza ona. Druga ona. Trzecia ona. Mnogość kobiet  pięknych, dzikich, naturalnych. Kobiet samotnych i dusz towarzystwa. Kobiet radosnych i smutnych. Blondynki i brunetki. Stare i młode. Zakochane, kochające i te z kamienia. Różne sylwetki kobiet.
Siatka zdarzeń. Pojedyncze zdarzenia niczym nici utykają coś, co tworzy piękną, barwną tkaninę życia. Naszego życia. Ich życia. Jego życia. Życia w ogóle. Są braki. Są niedociągnięcia. Są dziury w tkaninie  znaki życia. Dziura to błąd. Błąd to ułomność. Ułomność ludzka. Ułomność człowieka, jak Ty, czy ja. Przykrywam się tkaniną życia. Otulona - w niej zasypiam.
Miejsce odludne  tam się ukrywa. Uciekła z centrum. Jej życie uciekło od gwaru. Rodzice wyrwali ją z oddechu miasta i zamieścili tam , w malowniczym miejscu, niczym malarz umieszcza ludzi na swym obrazie. Ludzi kontemplujących piękny krajobraz. Piękno zapierające dech w piersiach.
Ona tam pracuje, żyje, tęskni. Ona kocha. Wciąż kocha. Norwegian Wood w tle. Wyrwana z chaosu, sama jest jego cząstką. Chaos w jej wnętrzu. Niekontrolowany. Ugniatany, kształtowany w jej ciele. Ona jest formą, chaos jest treścią.
On powraca  fizycznie. Powraca w listach. We wspomnieniach. Potajemnie nocą wychodzi z jej wnętrza i czuwa nad jej snem. Spokojnym, cichym snem.
Alkohol, lekkość bytu aż nieznośna, pożar widziany z tarasu, wyjazd ojca, pachnąca pustką księgarnia, puste miasto, puste osobowości, puste dnie, puste życie.
A jednak wciąż się tli. Wciąż tętni. Wciąż idzie do przodu. Wciąż się rozprzestrzenia. Ujawnia nieznane dotąd oblicza.
Ona samotna. Ona druga samotna. On samotny.
Studium samotności. Każda samotność inną ma twarz. Inne rysy odzwierciedla. Życie oparte na tymczasowości. Zamknięte w jego szponach. Czas jest rzeczą względną. Nie on jest naszym miernikiem. Nie tu. Nie w owej tymczasowości. Samotność, która paraliżuje, która przeszywa aż do najdalszych zakamarków. Ona zdradzona. Ona opuszczona. Ona cierpiąca. Ona porzucona. Ona siedzi, patrzy, gra. Sama. Balladę samotności gra na niemych skrzypcach. Sama w przestrzeni ludzkiej masy. W tłumie nie rozpoznaje nikogo. Umiera śmiercią samotną, cicho. Zapukała, otworzyła drzwi, zabrała. Bez słowa. Pozostaje pustka. Jego pustka. Jej pustka.
Samotność w tłumie, samotność w czterech ścianach swego domu. I królowa samotności  wewnątrz samego siebie.

Ja to tak czuję.

Komentarze (0)add comment

Napisz Komentarz
Musisz sie zalogowac aby dodac komentarz, zarejestruj sie jesli jeszcze nie masz konta

busy

Polecamy

Bass Rock, Zamek Tantallon Ogromna twierdza wybudowana na klifie Firth of Forth - Tantallon Castle była siedzibą (od 1358r.) hrabiego Douglas'a Augusta. Tantallon służył jako forteca na przełomie ponad trzechset lat...

Czytaj całość…
 

Partnerzy

paca Polish Cultural Festival

Kontakt

Skype: r.gasiorek
Mail: office@edinburgh.com.pl
Tel.: +44 7927193152


www.Edinburgh.com.pl