profil poczta Grupy, Społeczność forum galeria users blogi
Znajdujesz się w Start arrow Blogi
20.03.2010.



blogger » macieklew
www » edinburgh.com.pl/blog/macieklew

Szkocja: trzecia strona

Czytam, patrzę, słucham. Piszę. Także o Szkocji, o jej trzeciej stronie. Czasami jakieś zdjęcie zrobię.

Dodane przez: macieklew, Komentarzy: 17, 18.03.2010

Każdego wieczoru profesor przechodzi korytarzem, na którym zbierają się sprzątaczki i sprzątacze. Każdego wieczoru wszystkie stojące tam osoby powoli przesuwają spojrzenia, śledząc mijającą ich postać. Potem każda z nich z niedowierzaniem kręci głową. Zaczynają szeptać. Codziennie to samo.

...
Dodane przez: macieklew, Komentarzy: 8, 11.03.2010

Parsand prowadzi małą firmę komputerową. Naprawia sprzęt, robi strony internetowe i przygotowuje drobne prace do druku. Ma niewielki zakładzik na niewielkiej uliczce w sporym szkockim mieście. Na razie do niego dokłada – tak przynajmniej twierdzi. Stać go – ma bogatego ojca na Mauritiusie i jeszcze bogatszego wujka w Londynie. Tato kupił kiedyś młodszemu synowi małą firmę przewozową – kilka autobusów – i załatwił zamówienia rządowe....

Dodane przez: macieklew, Komentarzy: 1, 05.03.2010

Wujek przyszedł na urodziny w dresie i bez skarpetek. Urodziny ma siostrzeniec jego żony, ale wujek jest wujkiem dla wszystkich. Jest duży, gruby i sapiący. Męczy się, kiedy mówi. Najbardziej męczy się podczas rozmowy po angielsku.

...
Dodane przez: macieklew, Komentarzy: 14, 02.03.2010

Richard – mój znajomy Brytyjczyk z Wyspy Skye – wybierał się na krótki, parodniowy wypad do Polski i Czech. Opowiedziałem mu przedtem trochę o naszym kraju, o pociągach, jedzeniu i piciu, ostrzegłem go także, żeby w żadnym wypadku nie brał ze sobą szkockich funtów, bo będą kłopoty z wymianą. Wypytywał o życie nocne, jakieś imprezy muzyczne, aż w pewnym momencie wspomniał o Oświęcimiu. Że on chce do Auschwitz, żeby zobaczyć to miejsce....

Dodane przez: macieklew, Komentarzy: 1, 25.02.2010

W Lynmore było bardzo międzynarodowo. Jak chyba w większości restauracji, kuchni i hoteli, przynajmniej brytyjskich.

...
Dodane przez: macieklew, Komentarzy: 2, 22.02.2010

Było wiosenne, słoneczne przedpołudnie, najlepsza pora na szukanie nowego mieszkania. Dzielnica co prawda nie prezentowała się oszałamiająco, ale za to dom był nowy, czysty i duży. W sam raz dla nas.

...
Dodane przez: macieklew, Komentarzy: 8, 16.02.2010

Mówią, że teraz to żadna emigracja. Emigracja była sto lat temu, kiedy zostawiałeś wszystko za sobą, bez możliwości powrotu. Wypływałeś statkiem w paromiesięczny rejs, żegnałeś na zawsze ukochaną ojczyznę, pakowałeś dobytek, likwidowałeś dom. Emigrowałeś.

...
Dodane przez: macieklew, Komentarzy: 4, 12.02.2010

Dzieci się przystosowują. Nawet łatwo. W każdym razie szybciej niż dorośli. Czasami płaczą jeden dzień, albo dwa. Niektóre parę lat. I nie chcą chodzić do przedszkola. Ani do szkoły tu. Płaczą, kiedy ktoś mówi do nich po angielsku.

...
Dodane przez: macieklew, Komentarzy: 2, 09.02.2010

W kuchni stały dwa telewizory, w dużym pokoju i w sypialni po jednym. Wszystkie małe i stare, dwa z nich czarno-białe. Ali podłączał kolejny. Mówił, że żaden z nich nie działa, że wszystkie są zepsute, niesprawne. Musi jutro zapytać w pracy, czy ktoś nie ma niepotrzebnego odbiornika...

...

Dom

Dodane przez: macieklew, Komentarzy: 5, 05.02.2010

Tomaszek przyszedł na farmę prosto z ulicy. Dosłownie. Wszedł i zapytał o pracę dla siebie i Moniki. Gus zgodził się na jeden dzień, zostali ponad dwa miesiące.

...
Dodane przez: macieklew, Komentarzy: 3, 02.02.2010

Richard jest Brytyjczykiem. Jedynym Brytyjczykiem, którego znam osobiście. No tak, jest jeszcze Brown – Gordon Brown – ale z nim nigdy nie rozmawiałem. Premier próbował kiedyś przekonać Wyspiarzy, że są jednym narodem. Brytyjskim. Wygląda na to, że mu się nie udało. W każdym razie nie na dużą skalę. Może przekonał jednego człowieka, chociaż i to wątpliwe. Richard czuł się Brytyjczykiem na długo przedtem, zanim Brown rozpoczął swe urzędowanie....

Dodane przez: macieklew, Komentarzy: 7, 31.01.2010

Do południa miasteczko śpi. Tekturowe domki ukrywają rozleniwionych mieszkańców, za pastelowymi ścianami rodziny rozpoczynają przygotowania do niedzielnego życia. Matki szykują pierwsze posiłki, ojcowie, zakrywając rękami obolałe głowy, błagają o jeszcze pół godziny spokoju. Dzieciarnia w piżamach włącza telewizję, domowe zwierzaki wypuszczane na podwórka, wilgotny chłód wpada przez uchylone drzwi.

...
Dodane przez: macieklew, Komentarzy: 2, 28.01.2010

Pierwsze wrażenie po przyjeździe do Szkocji jest wspaniałe – wrzosowiska, zielone wzgórza, zameczki i nisko osadzone chmury. Tak nisko, że dosłownie okrywają szczyty przydrożnych pagórków. Tak nisko, że można w nich chodzić. Goście są zachwyceni.

Po tygodniu wszystko jest jasne – pięknie, nisko szybujące obłoczki oznaczają kolejny deszczowy dzień, ból głowy i wszechogarniającą senność. Senność, która jest tu tak oczywistym stanem organizmu,...

Dodane przez: macieklew, Komentarzy: 1, 26.01.2010

Kris nienawidzi muzułmanów. Kiedyś mówił, że wszyscy muzułmanie to terroryści. W tej chwili jest na etapie, że wszyscy terroryści to muzułmanie. Nie przyjmuje do wiadomości, że inni też wyżynają niewinnych. Kiedy o tym rozmawiamy, odwraca się i odchodzi, zły na próby zburzenia jego porządku świata.

 

...
Dodane przez: macieklew, Komentarzy: 1, 25.01.2010

Po przyjeździe do obcego kraju miejscowi zadają pytania. Konwencjonalne, uprzejme, nic nie znaczące „jak się czujesz” i „czy podróż dobrze minęła”, a zaraz później prawdziwe, żeby się czegoś dowiedzieć.

 

...
Dodane przez: macieklew, Komentarzy: 1, 23.01.2010

Dokładnie sześć lat temu po raz ostatni widziałem na żywo polski śnieg. Tęsknię. Dziwne, nigdy nie spodziewałem się, że można tęsknić za śniegiem.

 

...
Dodane przez: macieklew, Komentarzy: 5, 21.01.2010

Wykształcony, niedowartościowany (tam finansowo, tu zawodowo), zaharowany i oszczędzający. Tam nauczyciel, urzędnik, lekarz lub inżynier – przeważnie budżetówka. Tu sprząta, myje gary, pomaga staruszkom, zamiata ulice. Tam bez pieniędzy, tu bez satysfakcji. Męczą go nieustanne pytania Szkotów. Nie ma już siły opowiadać o tym, jak żyło się za 300 funtów miesięcznie – po prostu tu jest lepiej, mówi, uśmiechając się z radosną wdzięcznością....