profil poczta Grupy, Społeczność forum galeria users blogi
Znajdujesz się w Start arrow Blogi arrow PARACETAMOL - czyli lecz się sam...
29.07.2010.




Dodane przez: valkiria, Komentarzy: 0, 16.03.2010
Jula przyjechała! Wszelki duch! Wieki całe!

Jakże się cieszę, że ponad rok trzymała moją książkę...
Gdybym się o nią nie upomniała, to już by w ogóle się nie pojawiła. Taka 'busy'. Sprząta domy, opiekuje się czyimiś dziećmi i to wcale nie jak wielu – na czarno. Zarejestrowała działalność, auto kupiła. To własną córkę też może teraz wozić na tańce, pływanie, piłkę. W końcu trochę wśród ludzi, bo w tej dziurze to nic, tylko owce paść... O, przepraszam, do niedawna do pubu można było pójść, ale przed końcem roku spłonął... Zupełnie jak chip shop i hotel w Stonehaven. Było więcej podobnie nagłych pożarów w ciągu roku. W rożnych miejscach. Chodzą słuchy, i trudno się dziwić, że to w kryzysie sposób na odejście z biznesu (z odszkodowaniem w kieszeni).
Czyli racje miałam z tymi owcami.

Co u Juli? Zalatana kobitka jest. Fizycznej pracy się nie boi, a jakże. W końcu Polka, w dodatku młoda. Choć w temacie zdrowia, czy raczej utyskiwania na jego niedostatki, nie ustępuje mojej prawie sześćdziesięcioletniej mamie. Ale trudno się dziwić jej frustracji. Nie ona jedna własny kark naraża w natarciach na mur medycznej niekompetencji szkockich dżipików... My, Polacy wszakże, jako słynący w świecie eksperci medycyny i farmaceutyki, nie w ciemię bici, pierwszemu lepszemu praktykantowi tej sztuki bez walki nie ulegniemy! Z gotową diagnozą wchodzimy do gabinetu i strasznie nas irytuje, gdy lekarz na podstawie podanych objawów szuka odpowiedniej choroby w komputerowej bazie danych. To wyrocznia, przy której badanie pacjenta wydaje się zbędną i zamierzchłą praktyka. Przeciętny scenariusz takiego spotkania ma kilka wariantów:
- dowiadujemy się, że to nic takiego, przejdzie samo, w razie bólu należy zażywać złoty środek - paracetamol;
- doktor przepisuje lek, który każe stosować przez tydzień lub dwa, obserwować reakcje i wrócić w razie gdyby się nie poprawiło,
- otrzymujemy wydruk na temat naszej dolegliwości, do samodzielnej lektury w wolnej chwili.
Lekarz nie wystawia zwolnienia, bo do 7 dni można się samemu zwolnic u pracodawcy, co w praktyce oznacza, że w pierwszym tygodniu choroby nie ma właściwie sensu udawać się do przychodni.
Jula ma astmę. Dusi się. Astma jest tu powszechna jak trądzik młodzieńczy. Pan doktor jednak nie zgadza się z Julą, ale też nie podaje alternatywy. Twierdzi, że Jula wymyśla. Tak jak z krzywymi nogami i bólami brzucha u córki. „Przecież dziewczynka rośnie, dojrzewa [7 lat!], stad te zmiany i bóle.” Jula traci cierpliwość. Przynosi zaświadczenie po łacinie od polskiego lekarza potwierdzające astmę. Szkocki GP bez słowa wypisuje receptę. Ale Juli nie stać na latanie w te i wewte do polskiego lekarza po zaświadczenia. A córka codziennie narzeka, czasami nawet nie idzie do szkoły, tak ją boli.
Jula zbiera siły na kolejne starcie. Bo ma tarczycę. Wykrytą w Polsce lata temu. Ale nie leczoną. Zaczyna już mocno doskwierać, więc Jula czuje, że musi znów uderzyć. Strzeżcie się szkoccy medycy!



Komentarze (0)add comment

Napisz Komentarz
Musisz sie zalogowac aby dodac komentarz, zarejestruj sie jesli jeszcze nie masz konta

busy