profil poczta Grupy, Społeczność forum galeria users blogi
Znajdujesz się w Start arrow Blogi arrow Primo - myslec pozytywnie.
29.07.2010.



blogger » opozycja
www » edinburgh.com.pl/blog/opozycja

opozycja musi byc

...równowaga...


Dodane przez: opozycja, Komentarzy: 18, 07.02.2010

Wracajac z pracy otrzymalam telefon ze szkoly mojej coreczki.

-Prosze przyjechac,dziecko skarzy sie na bol ucha i bardzo placze.Nie mozemy jej uspokoic.

Trase ktora zazwyczaj pokonuje w 2o min.pokonalam w 10.

Pani w szkole powiedziala ze zjawilam sie jak duch.

Amelka (lat 5 )czekala na mnie cala zaplakana.Prawdziwa kupka nieszczescia.

Widok placzacego dziecka jest jednym z najbardziej smutnych widokow na swiecie.

Wsadzilam Amelke na bagaznik mojej srebrnej strzaly i zegnane wrzaskiem dzieci, ze one tez tak chca sie przejechac, pognalysmy do domku.

 Cieply termofor i paracetamol zalatwily sprawe.Teraz juz jest dobrze.Amelke nie boli juz ucho a mnie nie boli dusza.

 

Odstresowac sie ...

 

 

You need to a flashplayer enabled browser to view this video 

 


 

 

 

 


Komentarze (18)add comment

mr_black Powiedział:

558
Dziecko drogie
Moja córka na drugie imię ma Amelia, i również całe 5 lat, jak podkreśla zdecydowanym tonem. Cudowny okres w rozwoju dziecka, sama przyjemność. Ostatnio uparła się, że nie ma, na imię Amelia, tylko Alinka i KONIEC! Uszy, przechodziliśmy w styczniu. Piękne, pełne emocji, nieprzespane noce.
:)
 
8.02.2010
Głosów: +0

the artysta Powiedział:

71
????
musze przyznac, ze dzieci sa mi tak obce jak ufo. za kazdym razem jak czytam takie histe, to dla mnie tak niewiarygodna jak holiwoodzki film. stray kon jestem, ale ciagle chyba niedojrzaly. w kazdym razie milo sie to czyta. wany glos, ktorego tu brakowalo tu jak do tej pory.
 
9.02.2010
Głosów: +0

mr_black Powiedział:

558
Artystka
Córka codziennie ma takie historie i takie teksty, że nie jednego bloga mogłaby wygrać, ewentualnie konkurować z najlepszymi. Jest jedyną dziewczynką w przedszkolu, która sama z siebie potrafi na dzień dobry powiedzieć z wdziękiem Bonjour, a na koniec Arrivederci, odwracając energicznie głowę. Kobiety mają ubaw, córka jeszcze większy, a mnie tak zwana szczęka opada:) Obecnie Róża (tak ma na imię) chce zostać artystką, choć nie ukrywa, że mogłaby śpiewać, tańczyć, a nawet zostać ...lodziarką. No i jak miałem powstrzymać się od śmiechu? W każdym razie musiałem, nie godzi się wyśmiewać ambitnych planów córki.
 
9.02.2010
Głosów: +0

zzo Powiedział:

1497
Po co wygrywac i konkurowac ?
Mr Black
Wzrusza mnie zawsze rodzicielski zachwyt, moze szczegolnie zachwyt ojcow okazywany coreczkom, bo to pieknie owocuje w przyszlosci. Ale czy bezpiecznie jest uprawiac ten zachwyt w stylu : ,moglaby wygrac... konkurowac... jest jedyna dziewczynka, ktora cos tam' ? Biedne dzieciaki niekiedy mecza potem otoczenie swoimi popisami. I sa postrachem rowiesnikow. Ale moze sie za duzo naogladalam przez lata belferki ? Albo na wzor szkocki staje sie 'dour and cantankerous' ? Przy okazji pozdrawiam PT. Rodzicow.
 
9.02.2010
Głosów: +0

Artystka Powiedział:

1193
...
A pewnie, że warto chwalić i zachęcać i oczywiście, że nie wolno wyśmiewać się z planów pociech, jakiekolwiek by one nie były. Wyobraźcie sobie małego Obamę, który oświadcza, że będzie prezydentem. Czy warto byłoby się wtedy śmiać?
Kto, jeśli nie rodzina ma wierzyć w nasz talent. I moim skromnym zdaniem, lepiej dziecko wychowywać, na zasadzie chwalenia ( jeśli zasługuje ) często i gęsto, raczej niż strofowania, typu " nie garb się" "ty zawsze" "nigdy do niczego nie dojdziesz".
A konkurowanie może tylko wyjść na zdrowie. Przecież w życiu często konkurujemy, o pracę, o awans, o lepsze życie... Odpowiednie "zaprogramowanie emocjonalne" uprawiane przez rodziców, tylko pomoże w przyszłym, dorosłym życiu dziecka. Dzisiaj wiele zależy od pewności siebie, nie tyle nawet od talentów, co od pewności, że je mamy.
 
9.02.2010
Głosów: +0

zzo Powiedział:

1497
No, skoro dla zdrowia, to niech sie dzieciny scigaja :-)
Artystko, a czy aby wszystkim konkurowanie, bycie lepszym i najlepszym itd.wychodzi na zdrowie ? A moze przynajmniej niektorzy z nas byliby szczesliwsi, gdyby zamiast rywalizowac mogli wspolpracowac ?
A co, jesli nie mamy talentow ( albo mamy jakies dziwne nierynkowe talenty, ktore nie pomoga w wyscigu o awans i prace ) Co wtedy ? Wystarczy pewnosc siebie ?
 
9.02.2010
Głosów: +0

Artystka Powiedział:

1193
...
Nie ja ustalam reguły życia, ale tak to już jest, że życie to nie bajka i trzeba rywalizować, żeby coś osiągnąć. Rzadko kiedy góra przchodzi do człowieka, trzeba niestety samemu coś zrobić.
Myślę, że każdy ma jakiś talent, chociaż jeden. Ci, co myślą, że nie mają, zapewne jeszcze nie odkryli, co to jest. Dlatego tak ważne są bodźce, rozwijanie małego człowieka, pozwalanie mu na odkrywanie siebie, jego zainteresowań. Zaraz usłyszę, że maluch jeszcze nie wie, tak naprawdę, kim zostanie. Pewnie, że nie wie, ma nikłe pojęcie o czymkolwiek, ale szukaać, odkrywać i rozwijać talenty - warto! Wtedy nie będziemy słyszeć " ja się do niczego nie nadaję, nie mam do niczego talentu ". Jeszcze raz powtórzę, wierzę, że każdy ma jakiś talent. I podtrzymuję, to, co napisałam wcześniej - pewność siebie jest bardzo ważna. A rośnie w miarę jak poznajemy siebie. Swoje mocne strony i te słabsze.
 
9.02.2010
Głosów: +0

Rubik Powiedział:

1866
szkoda, ze rosną
i zaczynają mówić pelnymi zdaniami, i takie przemadrzale sie z czasem robia...szkoda, ze tak szybko kończa kilka lat...;(
 
4.03.2010
Głosów: +0

Hansjugend von Zaataan Powiedział:

180
nono
sycko pieknie
tylko corke ? syna, to tak, owszem, dwoch nawet !
ale corke ?
a komu ja przekaze miecze obydwa, ryngraf lokietkowy, luk i strzaly i kolekcje ksiazek, ktora specjalnie dlan trzymam ?

przecie nie corce....
 
4.03.2010
Głosów: +0

Kaprikorn Powiedział:

1824
prowokator :P
a z taka corka wyskoczylbys na miecze? :)


 
4.03.2010
Głosów: +0

zzo Powiedział:

1497
Terefere puku, strzela baba z luku.
E, nie pekaj, Hans, zieciowi najwyzej cale oprzyrzadowanie bojowe przekazesz :-)
A skad zreszta wiesz, ze syn chcialby jakis ryngraf lokietkowy ? Ja mam niesamowitego syna ( naprawde pekam z dumy na temat wlasnych dzieci, wiem, ze matki tak czesto maja i z gory sie sumituje ) i on zajmuje sie haftem, jak ma wolna chwile. Dzieci rosna czlowiekowi WOLNE i to jest boskie. Zaznaczam, ze ja mam dwie lewe rece, haftowac nie umiem ani w ogole prawie nic :-)))
 
4.03.2010
Głosów: +0

Kaprikorn Powiedział:

1824
wlasnie wlasnie :)
 
4.03.2010
Głosów: +0

Hansjugend von Zaataan Powiedział:

180
przeca nie mowie
ze chlopak ma sikac testosteronem :) ja rowniez smigam z igla i nitka, i kwiatkiem sie zachwyce, i ptaszkiem co to drze rylo za oknem. o .

oh wiem, wiem, ze nie zmusze . ale chcialbym, zeby chcial. oczywiscie, droga wolna, co sobie obierze, to bedzie robil, z moim wsparciem kuna. tym niemniej.

wiecie chyba co ? tak naprawde, to chyba chodzi mi o to, ze ktoregos dnia przyjdzie moja corus i przyprowadzi jakiegos mymlona, co to ja bedzie chcial po ciemnicy za bimbaly oblapiac i lapska brudne pod kiece ladowac ! mojej corci !!

feckin pindol - juz mam plan. corus wpada, ja rozwieram drzwi z knypem w lapie i blizna od czola po lewy poslad, a kamrat w tle lemiesz na topor przekowa w kuchni. jedna reka, druga stracil wywlekajac konia wielkiego mistrza na nice. domyc nie mogl, wolal chlasnac. mowi, ze druga ma, a do kikuta tarcze, wlocznie, dwa helmy, hakownice i lyzke przymocuje.

no i tedy chloptas progu wzrokiem nie przekroczy. :)
o. takiem rzekl.

a takiemy katanami tosmy chleba urznac nie mogli, taki to indyjski badziew :D
 
4.03.2010
Głosów: +0

zzo Powiedział:

1497
No, ja widze, ze Corka musi Ci sie koniecznie urodzic !
Wiesz, jakiego fajnego bedzie miala ojca - Pogromce Mymlonow ?! a jak juz jakis heros sie nie przestraszy knypa, hakownicy, lyzki i co tam jeszcze u kikuta dynda, to jaka przyjemnosc z takiego ziecia :-)
 
4.03.2010
Głosów: +0

gjred Powiedział:

467
eee, to nie dla mnie
mam uczulenie dla dzieci. Hans, ja od Twojej córki z daleka
 
5.03.2010
Głosów: +0

zzo Powiedział:

1497
Co Ty wiesz o uczuleniu na dzieci...
...zzo nawet w samolocie kombinuje, zeby kolo niczyjego skarbusia nie siedziec :-)
A Hans moze knypa odlozyc na Twoj widok, kiedy jego corka bedzie duza, to gjred juz bedzie sie chylil ku upadkowi chyba ? Jak to sie mowi elegancko - na wymarciu bedziesz ?
 
6.03.2010
Głosów: +0

Pintowine Powiedział:

6.03.2010
Głosów: +0

gjred Powiedział:

467
zzo
Ja juz teraz czuje, ze jestem na wymarciu.
A z samolotami to powinno byc tak, ze matkom (lub ojcom, wzglednie innym opiekunom) dzieci by odbiereano. Gdy uzbieralby sie juz caly transport wysylanoby je oddzielnymi samolotami.
 
6.03.2010
Głosów: +0

Napisz Komentarz
Musisz sie zalogowac aby dodac komentarz, zarejestruj sie jesli jeszcze nie masz konta

busy