| Joga - Wewnętrzny taniec w bezruchu... |
|
|
| 10.07.2008. | |||||
|
Poniedziałkowy poranek - tuż przed 9.00. Spotykamy się wspólnie (Weronika, Marcin i ja) na Meadows . Marcin pyta: Dziewczyny, jak właściwie się poznałyście? Odpowiadam, że to przypadek zagubionych parasolek..., przypadek.... i to jeden z takich, za które jestem życiu wdzięczna.
Droga Weroniki... Od samego początku poznania urzeka delikatnością, pozytywną energią, jak i również typową słowiańską urodą. Ma filozofię życia, którą wyznaje od ponad 4 lat - jogę. Patrząc na umiejętności Weroniki trudno uwierzyć, że uprawianie wszelakich sportów nigdy nie było jej mocną stroną. Jak sama mówi - szczerze nienawidziła zajęć wf-u w szkole. Jednak potrzeba pracy z ciałem (która później stała się narzędziem do pracy również nad całą sobą), a także zamiłowania do kultury i filozofii Wschodu zaważyły o podjęciu przez Weronikę decyzji o rozpoczęciu praktykowania jogi. Trafiła na zajęcia z jogi wg Swamiego Sivanandy i jego naukom pozostaje wierna do dziś. Choć joga sama w sobie jest jedna, to istnieje kilka technik jej nauczania. Metoda Swamiego Sivanandy swymi korzeniami sięga początku XX wieku, opiera się na 5 elementarnych zasadach: 1.Właściwe ćwiczenia. Joga obejmuje swoim działaniem cały system wewnętrzny człowieka, wspomaga również funkcjonowanie wszystkich narządów wewnętrznych. 2. Właściwe oddychanie, które stymuluje układ energetyczny, a także usuwa stany wszelkiego napięcia m.in. psychicznego. Prawidłowe wykonywanie ćwiczeń połączone z prawidłową techniką oddechową wyklucza powstanie tak dobrze nam znanych i jakże bolesnych "zakwasów", ponieważ ilość tlenu gromadzona podczas ćwiczeń uniemożliwia nagromadzenie się nadmiernej ilości kwasu mlekowego. 3. Właściwa relaksacja. Ma na celu wyciszenie i uspokojenie organizmu na poziomie fizycznym, umysłowym i duchowym. 4.Właściwa dieta, której główne motto brzmi: jemy po to, aby żyć, a nie żyjemy po to, aby jeść. Dla osób, których joga stanowi filozofię życia jest to dieta wegetariańska. 5.Pozytywne myślenie i medytacja.
Jogę może uprawiać każdy. Wielokrotnie stosuje się ją jako jedną z metod wspomagających proces uzdrawiania, m.in. przy chorobach kręgosłupa. Mogą ją również praktykować kobiety w ciąży, osoby starsze, jak i dzieci.
Dziś Weronika nie wyobraża sobie swojego życia bez jogi, która - jak sama twierdzi - wyznacza jej kierunek, drogę, którą podąża. Jest nieskończoną metodą samodoskonalenia i pracy nad sobą.
Dostałam maila od mojej przyjaciółki Dominiki, która po obejrzeniu zdjęć z sesji Weroniki napisała: "Piękne jest to, że to ona ma kontrolę nad swoim ciałem. Ona nim rządzi!! Ona o nim decyduje. A nie odwrotnie - nie ciało nią! Jest panią własnego ciała. I jest to jej ogromne zwycięstwo!! W tym tak naprawdę tkwi cała istota. Nie znam się na tym, co wewnętrzne, nad istotą tego. Ale ja to właśnie tak postrzegam. Pokonała opór własnego ciała. Ja patrzę z boku i widzę jej ciało, całkowicie jej ulegle. Ciało będące służącą! Piękne!!!" Jednym z marzeń i celów Weroniki jest otwarcie grupy jogi (dla początkujących) w Edynburgu. Zajęcia będą odbywały się wieczorami (raz w tygodniu). Koszt sesji: £ 6 (przewidziane są również zniżki dla studentów). Warto także wiedzieć, że decydując się na jogę z Weroniką wspomagasz potrzebujące dzieci w Indiach, bowiem 40% kosztu wynajmu sali przeznaczone jest na wspomniany powyżej cel. Weronika Chaberko - ur.1984 r. Pochodzi z Krakowa. W Edynburgu prowadzi lekcje jogi, a także wkrótce rozpocznie studia na kierunku antropologii społecznej. Nie tylko joga jest wielką miłością jej życia - Weronika kocha również podróże. Jej marzeniem jest odwiedzić drugi raz Amerykę Południową, oraz Indie. Wszelkie dodatkowe informacje na temat zajęć jogi z Weroniką można uzyskać pod numerem 07530936787 lub pisząc na adres: weronika.yoga@googlemail.com
Więcej na temat jogi wg Swamiego Sivanandy na www.sivananda.org Tekst: Aga Gąsiniak Foto: Marcin Szpakowski
Podziel się artykułem
Prześlij dalej
Komentarze (8)
![]()
Motyka
Powiedział:
|
|||||
|
ooo jejku wkoncu !!!! Joga, joga ahh w koncu moge sie wypowiedziec :) super zaraz sie na zajecia zapisuje. Cwicze codziennie :) joga jest nie samowita, jak sie raz zacznie to sie nie moze skonczyc. Sama zaczelam cwiczyc zeby sie prezygotowac do kursu tanca i capoeiry ale jak narazie mam joge. Duzo mi do perfekcji brakuje ale to co robie ze swoim cialem sprawia mi ogromna przyjemnosc. Filozofia wschodu... mooglabym duzo powiedziec, choc nie tylko filozofia wschodu sie zajmuje. Coz wracajac do jogi watro by wspomniec o tym w jaki sposob mozna sie uzaleznic od procesow energetycznych ktore przebiegaja w organizmir. W skrocie gdy juz sie potrafi :)) to mozna poczuc energie przesuwajaca sie w ciele :)) ahhh no to tyle :) |
|
Heliotropka
Powiedział:
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|




















‘Ogłaszam was mężem i żoną’-ta znana formuła jest tu słyszana od ponad 300lat. Jednak okoliczności jakie towarzyszyły zawieraniu małżeństwa 300 lat temu w tym właśnie miejscu były znacznie bardziej dramatyczne i skomplikowane niż teraz. Gretna Green-maleńka mieścinka, leżąca dokładnie na granicy szkocko-angielskiej, niedaleko Carlisle, jedna z tych do których wjeżdżasz i praktycznie w tej samej minucie wyjeżdżasz
