| Shrubhill - poprzemysłowe ruiny |
|
|
| 10.09.2008. | |||||||||||||||||||||||
|
W połowie drogi miedzy Leith a centrum Edynburga od długiego już czasu straszy widziane z Leith Walk’u gruzowisko cegieł i betonu. To ewidentnie plac budowy, a raczej plac rozbiórkowy, na którym bez pośpiechu, opieszale porusza się ciężki sprzęt budowlany porządkujący teren.
Największa i najciekawsza pod względem architektonicznym hala, której ściany szczytowe mają wysokość ponad dwudziestu metrów jest również najstarszym pomieszczeniem Edinburgh Corporation Transport Departament – zakładów naprawczych taboru transportowego.
To w tym budynku o ażurowym dachu, tak skonstruowanym aby pomieszczenie było pełne światła, którego ściany zdobią wielkie łukowe okna a nad nimi kolejne, okrągłe otwory okienne mieściło się serce firmy – wielki silnik dzięki któremu tramwaje przemierzały miasto. Chociaż nie do końca puste. Porzucone przez ludzi stało się domem dla setek gołębi i mew, a wielkie, wolne przestrzenie ścian stały się galerią street art’u.
Klucząc między żeliwnymi, podwójnymi filarami unoszącymi dach, błądząc wzrokiem po precyzyjnie wykonanych detalach okuć okiennych, zdobiących tę poprzemysłową przestrzeń napotykamy na intensywnie kolorowe współczesne graffiti. Oprócz rozbudowanych graficznie podpisów artystów ulicznych można trafić w tej jakże oryginalnej galerii na barwne malowidła przedstawiające anioły, postaci z kreskówek czy wyjątkowe, pokazane z wielkim rozmachem malowane historie.
Zakamarków, do których można zajrzeć jest całe mnóstwo, a w nich da się odnaleźć „pamiątki” po ostatnich pracownikach takie jak staroświeckie już meble biurowe, zdezelowane lodówki czy kuchenki a nawet kolekcje pudełek po cygarach pięknie wyeksponowaną w jednym z pomieszczeń biurowych.
Na teren Shrubhill można się dostać od strony McDonald Rd. Zaraz za budynkami Straży Pożarnej, po prawej stronie jest murek wysoki na 50 cm. Odgradza on osiedlową ulicę od skarpy, w dole której są tory kolejowe a za nimi ściany Shrubhill z zasłoniętymi krzakami drzwiami, które aż proszą o zerknięcie, co za nimi się kryje. To jest droga nie oficjalna, gwarantująca więcej emocji i tajemniczości, kiedy zwiedzający czuje się jak prawdziwy zdobywca.
Można oczywiście próbować zdobyć pozwolenie na wejście od budowlańców, tę opcję polecam osobom statecznym i praworządnym ;).
Fotografie od góry:
- Największa hala Edinburgh Corporation Transport Departament, stan obecny
tekst i foto (poza zdjęciami historycznymi): Maciek Góral / matguru
PRZEWODNIK TURYSTYCZNY SZKOCJA PRZEWODNIK TURYSTYCZNY SZKOCJA PRZEWODNIK TURYSTYCZNY SZKOCJA
Podziel się artykułem
Prześlij dalej
Komentarze (11)
![]()
JoAsia
Powiedział:
|
|||||||||||||||||||||||
|
Extra! Uwielbiam takie miejsca, nie wiem moze to wydawac sie dziwne , ale zdaje sie nie jestem sama. Industriaslne hale stare fabryki zawsze przyciagaly moja uwage, nigdy nie wiedzialam co to jest ten shrubhill bo o lat reklamuja sie , ze nadchodzi new exciting development, i nigdy nic z tego nie wyszlo. Nie wiedzialam nawet , ze mozna tam wejsc na ten teren. Jak dla mnie art piatka z plusem:) Chyba sie tam wybiore, ktoregos dnia o zmroku... |
|
rgasiore
Powiedział:
Olka
Powiedział:
|
Intrygujace miejsce! Fantastyczne i intrygujace miejsce! Z cala pewnoscia nie jest opisane w zadnym przewodniku turystycznym, tym bardziej cenny artykul. To kawalek historii Edynburga dzieki grafitti laczacy przeszlosc ze wspolczesnoscia, co potwierdzaja zdjecia. Swietne podejscie do tematu, podoba mi sie reporterska dociekliwosc, jak ktos wczesniej zaznaczyl, a jeszcze bardziej sposob opisania miejsca, bardzo plastyczny i pobudzajacy wyobraznie. Z cala pewnoscia zacheca do eskapady - tylko moze przed zmrokiem zeby nie przgapic barwnego graffiti?! Piatka z duuuzym plusem (5+) |
|
radekone
Powiedział:
alkrze
Powiedział:
tolek
Powiedział:
|
... Zajebista miejscowka. Bylismy z Ewa dzisiaj. Odkrylismy drugie wejscie, od strony Dryden Gait. Idac Mcdonald Road, skrecamy w Dryden Terrace, przechodzimy mostem nad torami, wychodzimy na Dryden Gait. Po prawej stronie natykamy sie na brame z drutem kolczastym, w ktorej jest otwarta furtka:) Miejsce jest niepowtarzalne, a najwiekszym plusem artykulu jest ze to miejsce "odkrywa". PS. Polecam zabranie butow z gruba podeszwa (szklo w niektorych miejscach) |
|
rgasiore
Powiedział:
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
















