| Polskie animacje w Edynburgu |
|
|
| 24.06.2009. | |||||
|
W niedzielę 21 czerwca w czasie pokazu I międzynarodowej animacji w ramach Edinburgh International Film Festival miała miejsce międzynarodowa premiera Polsko- Niemieckiej co-produkcji 'Esterhazy' w reżyserii Izabeli Plucińskiej .
25 minutowa animacja "Esterhazy", jest adaptacją znanej książki dla dzieci Hansa Enzensbergera i Irene Dische o tym samym tytule. Film opowiadający o małym wiedeńskim króliczku, który w 1989 roku wybiera się w poszukiwaniu żony do Berlina, powstał z okazji 20-tej rocznicy runięcia muru berlińskiego.
W rolach głównych można było usłyszeć m. in: Macieja Stuhra (Esterhazy), Marię Peszek (Mimi), Wiktora Zborowskiego (hrabia Esterhazy), Borysa Szyca (ojciec Ewy), Krzysztofa Kowalewskiego, Bohdana Łazukę, Zbigniewa Zamachowskiego (ojciec polskiej rodziny) oraz Jolantę Fraszyńską (matka polskiej rodziny). Szczegóły produkcji oraz trailer można (a właściwie należy) zoabczyć tutaj.
Podczas drugiego poniedziałkowego pokazu międzynarodowej animacji polski akcent zobaczyć można było w meksykańskim filmie „La Nostalgia del Sr. Alambre”. Film ten to 13-minutowa niezależna animacja wyprodukowana przez ComeSos studio. W filmie użyto wiele technik – animację poklatkową, CGI, 2D oraz ilustrowane tła. Reżyserem i animatorem filmu jest Jonathan Ostos Yaber. Lalki do filmu zostały przygotowane przez łódzkie studio Se-ma-for.Film opowiada historię lalkarza, który wyrusza na podbój wielkiego miasta i tam poznaje gorzki smak sławy. Druciane lalki, które stworzył i teatr cienie dają jemu i mieszkańcom w jego miasteczku wielką radość i satysfakcję. Jego show zaczyna stawa się coraz większy, otrzymuje propozycję wyjazdu do wielkiego miasta. Tam stawi czoła największym i najtrudniejszym decyzjom życiowym.
Warta obejrzenia oficajlna strona filmu tutaj.
Tekst: Joanna Jakubowska
EDINBURGH FILM FESTIVAL POLSKIE ANIMACJE EDYNBURG SZKOCJA FILM ULTURA IMPREZY
Podziel się artykułem
Prześlij dalej
Komentarze (3)
![]()
the artysta
Powiedział:
|
|||||
|
fragment wywiadu z tworcami 'Piotrus i wilk" dla zainteresowanych tematyka animacji calosc wywiadu tutaj: http://wyborcza.pl/1,75475,694...startsz=x Na czym ma polegać podobieństwo do obrazów Tima Burtona? - Mamy już fantastyczne projekty scenografii, które przygotowuje Paulina Majda, asystent scenografa przy "Piotrusiu i wilku". Kolorystyka faktycznie bliska jest stylistyce Burtona, ale dla mnie Burton to reżyser, który stworzył nowy nurt w kinematografii - mroczną fantastykę zaczepioną o rzeczywistość. "Serce w murze" będzie jakimś odłamem tego nurtu, ale rdzennie polskim - pojawią się u nas chochoły, strachy na wróble, wielkie pokrzywy, osty, muchomory, wilcze jagody i polski dworek. Wszystko nasze, słowiańskie, ale pokazane z plastycznym perfekcjonizmem typowym dla Amerykanów. |
|
Napisz Komentarz
Musisz sie zalogowac aby dodac komentarz, zarejestruj sie jesli jeszcze nie masz konta
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|










Polskich akcentów ciąg dalszy...
Podczas drugiego poniedziałkowego pokazu międzynarodowej animacji polski akcent zobaczyć można było w meksykańskim filmie „La Nostalgia del Sr. Alambre”. Film ten to 13-minutowa niezależna animacja wyprodukowana przez ComeSos studio. W filmie użyto wiele technik – animację poklatkową, CGI, 2D oraz ilustrowane tła. Reżyserem i animatorem filmu jest Jonathan Ostos Yaber. Lalki do filmu zostały przygotowane przez łódzkie studio Se-ma-for.






‘Ogłaszam was mężem i żoną’-ta znana formuła jest tu słyszana od ponad 300lat. Jednak okoliczności jakie towarzyszyły zawieraniu małżeństwa 300 lat temu w tym właśnie miejscu były znacznie bardziej dramatyczne i skomplikowane niż teraz. Gretna Green-maleńka mieścinka, leżąca dokładnie na granicy szkocko-angielskiej, niedaleko Carlisle, jedna z tych do których wjeżdżasz i praktycznie w tej samej minucie wyjeżdżasz
