Zapomniana perła - Great Polish Map of Scotland
30.11.2009.

Oto mało znana historia wybitnego polskiego dzieła, które powstało w Szkocji. Trudno powiedzieć, czy to rzeźba parkowa, praca kartograficzna czy narzędzie militarne. Należałoby chyba powiedzieć, że to dzieło jest każdą z tych rzeczy równocześnie. Mówimy tu o gigantycznych rozmiarów (50x60m) trójwymiarowej mapie Szkocji. Mapie wyjątkowej nie tylko ze względu na swoją wielkość. Jest to mapa, na której rzeki i jeziora faktycznie wypełnione  są wodą, z której wyrastają niezliczone szkockie wzgórza. Dzieło to ma oczywiście wyjątkową, długą i zagmatwaną historię, której początek sięga czasów II Wojny Światowej i generała Stanisława Maczka. Oto fragment tekstu autorstwa Janusza Szewczuka pt.  ‘Szkocja w Szkocji’.

Język Angielski Read this story in English here.

Informacje o projekcie odbudowy mapy tutaj

 

„3 listopada 2004 zmarł nagle prof. dr hab. Kazimierz Trafas. Była to niezwykle barwna postać. Osoba o niekwestionowanym autorytecie w zakresie kartografii i teledetekcji, pomysłodawca i realizator wielu zadań o charakterze teoretycznym i praktycznym. W jego bardzo bogatym dorobku jest jeszcze jedno przedsięwzięcie, które dotychczas z bliżej nie znanych powodów nie zostało publikowane.

Był początek lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, dekady Edwarda Gierka. Dało się zauważyć pewne symptomy otwarcia PRL’u na świat, pojawiła się Coca-Cola, Szwedzi budowali hotel Forum w Warszawie,  zaczęły prosperować Pewex-y, zaś polonusi zaczęli odwiedzać swoją ojczyznę. (...) W czasie jednego ze zjazdów polonijnych pewien obywatel Wielkiej Brytanii, zwierzył się profesorowi geografii (Mieczysławowi Klimaszewskiemu) ze swojego nietypowego geograficznego pomysłu – wykonanie trójwymiarowej mapy obszaru Szkocji na terenie ogrodu.

Pomysłodawcą był Jan Tomasik, przedsiębiorca mieszkający na stałe w Szkocji.(...) Po klęsce wrześniowej 1939 przedostał się do Anglii, tam wstąpił do organizowanej pierwszej dywizji pancernej generała Stanisława Maczka. Przeszedł szlak bojowy przez Francję, Belgię, Holandię do Niemiec, do Wilhelmshaven. Po zakończeniu działań wojennych wrócił do Londynu, potem do Edynburga. Był pracownikiem hotelowym by po latach wytężonej pracy stać się właścicielem hoteli (w jednym z nich, Lermond Hotel na West End w Edynburgu pracował po wojnie generał Maczek. przyp edyt). Pod koniec lat sześćdziesiątych zamienił hotele na posiadłość ‘Barony Castle’ w hrabstwie Peebels w Szkocji (...). Posiadłość stanowiły lasy, pastwiska, ogrody, a przede wszystkim okazały zamek zbudowany 1536. Dlaczego bogaty polonus kupuje jakiś tam zamek w odległej – dla przeciętnego mieszkańca PRL-u – Szkocji? A na dodatek po co mu betonowa mapa tejże Szkocji przed tym zamkiem? Historia działań Polaków i polskich organizacji wojskowych w okresie II wojny światowej na tzw. Zachodzie (...) była w PRL-u przykładnie skrywana.

Barony Castle (później znany jako Blackbarony House, Blackbarony Hotel) od września 1940 do lata 1944 (...) był główną kwaterą 10 Armoured Cavalry Brigade generała Stanisława Maczka, przekształconej w polską I Dywizję Pancerną. To tu pośrednio zmierzali polscy żołnierze po klęsce wrześniowej, którzy szerokim łukiem przez Rumunię, Bliski Wschód, Maroko, Francję omijali strefę wpływów III Rzeszy. Zamek był także strategicznym centrum obrony wybrzeża Szkocji przed spodziewaną inwazją, atakiem hitlerowców z Norwegii. Polacy mieli za zadanie obronę wybrzeża szkockiego , pełnili służbę patrolową, instalowali przeciwczołgowe zapory wzdłuż plaż od Inverness po Berwick. W Barony Castle były tworzone również plany obrony całego obszaru wysp brytyjskich. Plany obrony Szkocji były formułowane na specjalnie stworzonej w tym celu Mapie Topograficznej Szkocji umiejscowionej w południowej części dziedzińca zamkowego. Mapa topograficzna była wykonana przez polskich inżynierów z I Dywizji Pancernej w zimie 1940-41 jako narzędzie planowania strategicznego.

Mapa mierzyła około 50x60 metrów, miała zaznaczone drogi i linie kolejowe oraz wykorzystywała małe mosiężne modele do wskazywania położenia jednostek Army Navy i Air Force. (...) Jan Tomosik był żołnierzem generała Maczka, przebywał w Barony Castle i widział wspomnianą wielkich rozmiarów mapę Szkocji. Nie dziwi więc, że po wielu latach, mając stosowne możliwości chciał wrócić do miejsca, gdzie odbudowywały się polskie siły zbrojne na obczyźnie. W swoich planach chciał zamek Barony uczynić miejscem Pamięci udziału Polaków w najnowszej historii Szkocji, chciał przywrócić świetność tego obiektu sprzed kilkudziesięciu lat, w tym miał zamiar zrekonstruować mapę Szkocji w ogrodach zamkowych.”

Historia Jana Tomasika i plany z nią związane trafiły do Kazimierza Trafasa i Romana Wolnika. Wtedy jeszcze mgr Trafas zaczął pracować nad tym niebanalnym projektem. Wybudowanie trójwymiarowej, wielkiej w rozmiarach mapy było niekonwencjonalnym zadaniem kartograficznym. Całość została zaprojektowana jako płytki staw (w końcu Wielka Brytania to wyspa), z którego wystają góry, niziny, wzgórza… krótko mówiąc Szkocja w skali 1:10 000. Równocześnie Kazimierz Trafas zaproponował wykonanie drugiego, dużo mniejszego modelu, który służyłby jako np. wystrój holu zamkowego. Pierwszy etap realizacji projektu odbywał się w Krakowie.

W roku 1974 Trafas , już jako doktor, wraz w Romanem Wolnikiem udali się do Szkocji by rozpocząć prace nad realizacją wcześniej wykonanych planów. Na wcześniej przygotowanym obszarze w ogrodzie, stworzyli układ współrzędnych na który nanieśli linię brzegową. Następnym etapem było stworzenie formy, która była wypełniana ziemią i betonem. I tak w ciągu kilku tygodni, metr po metrze powstawał, na razie dość nieprecyzyjny, model Szkocji.  Należy zaznaczyć, że zadanie nie było łatwe gdyż był to okres kiedy „pojawiły się kalkulatory kieszonkowe, ale tylko czterodziałaniowe, także odbiorniki telewizji kolorowej, ale duże i ciężkie, a na drogi wyjechały pierwsze maluchy. Natomiast mapy nadal jeszcze kreślone były ręcznie, wykorzystując już powszechnie tzw. rapidografy” (Janusz Szewczuk). Do tworzenia mniejszej wersji modelu, w skali 1:500 000, wykorzystano supernowoczesną wtedy technologię wykorzystującą automatyczną frezarkę. 1975 powiekszona grupa polskich naukowców (wśród nich był autor cytowanego tekstu Janusz Szewczuk) ponownie zawitała do Szkocji. Tym razem prace polegały na ręcznym modelowaniu rzeźby terenu, tak aby jak najlepiej odzwierciedlała rzeczywistość. Równocześnie montowano instalację wodną mającą zasilać rzeki i jeziora.

Dnia 24 czerwca 1975, w dniu imienin Jana Tomasika prace modelarskie zakończono. Całość została pomalowana. Morze, rzeki i jeziora zostały zapełnione wodą. Planowano budowę kładki nad mapą, by można ‘sucha nogą’ docenić geografię Szkocji. W ten sposób powstało niebanalne i wyjąkowe dzieło o funkcji estetycznej i edukacyjnej, sięgające swoimi korzeniami do polskiej historii Barony Castle.

Niestety kilka lat później Jan Tomasik podupadł na zdrowiu, o posiadłość wraz z mapą trafiła w inne ręce. Mapa przez lata nie była doglądana i popadała w ruinę i zapomnienie. W tej chwili Barony Castle to hotel, w którym za kilkadziesiąt funtów z noc można wynająć pokój. I jeszcze do niedawna pozostałościami mapy nikt nie łamał sobie głowy. 

Do niedawna… 

W roku 2009 rozpoczęły się prace projektowe na odbudową tego dzieła sztuki i nauki. Mam na myśli powiernictwo o nazwie ‘MAPA SCOTLAND - The Great Polish Map of Scotland Restoration’ (“Mapa Scotland - The Great Polish Map of Scotland Restoration” Trust). Niesamowitym zbiegiem okoliczności jest fakt, że nowomianowany w  Konsul Generalny na Szkocję i Północną Irlandię Tomasz Trafas, to brat Kazimierza Trafasa.

Krok po kroku zbliżamy się do przywrócenia mapie jej dawnej świetności a zamkowi Barony Castle polskiego charakteru. Ale o tym wkrótce…

Zdjęcia z prac nad projektem restauracji mapy publikujemy dzięki uprzejmości Mapa Scotland Trust. Autor: Adam Ward

1.
great polish map of scotland gen maczek (1).jpg
2.
great polish map of scotland gen maczek.jpg
3.
great polish map of scotland general Maczek (1).jpg
4.
great polish map of scotland general Maczek (2).jpg
5.
great polish map of scotland general Maczek (3).jpg

 

Więcej informacji szukaj:

o projekcie odbudowy mapy tutaj

http://www.makers.org.uk/penicuik/maczek

http://www.makers.org.uk/place/scotinscot

http://www.makers.org.uk/place/szkocjawszkocji

http://www.place.makers.org.uk/convener0806

Tekst: Jaromir Gąsiorek

 

GREAT POLISH MAP OF SCOTLAND BARONY CASTLE WIELKA POLSKA MAPA SZKOCJI GENERAŁ MACZEK BARONY HOTEL

 

 

 

Komentarze (3)add comment

keyjeysi Powiedział:

1055
...
Dobre tłumaczenie ;-)
 
15.04.2010
Głosów: +0

jarucha Powiedział:

66
masz na mysli ten tekst po angielksu??
masz na mysli ten tekst po angielsku??
http://www.makers.org.uk/place/scotinscot
tak, niezle, niezle, znam nawet typa, ktory to tlumaczyl:) ;) !
 
15.04.2010
Głosów: +0

lakoma Powiedział:

609
Kurcze
ze tez nic o tym nie wiedzialam: organizowalam konferencje w Barony Castle w zeszlym roku i mam stamtad piekne zdjecia :)
 
16.04.2010
Głosów: +0

Napisz Komentarz
Musisz sie zalogowac aby dodac komentarz, zarejestruj sie jesli jeszcze nie masz konta

busy
Zmieniony ( 12.04.2010. )